Z założenia, organizacja, która zwana jest powszechnie i prawnie fundacją ma mieć na celu przede wszystkim takie prosperowanie, aby za sprawą realizowanej przez nią działalności działo się dobro gospodarcze, szerzyła edukacja, promowało zdrowie, było dużo plusów społecznych itd. Niemniej jednak, niestety nie zawsze z pozoru dobroczynna i wręcz niekiedy altruistyczna w swym statucie fundacja okazuje się pełna negatywnych aspektów, które zmuszają do wyciągnięcia określonych konsekwencji natury prawnej.

A zatem, trzeba wspomnieć, iż fundacja przede wszystkim otrzymuje zielone światło do działania w momencie, kiedy jest opracowany szczegółowo jej biznesplan, a więc statut, a w nim określone zostanie precyzyjnie, na co dokładnie decyduje się w ramach swej działalności fundator. Tylko wtedy będzie sposobność określenia, czy statut ten jest programem pod żadnym pozorem nie godzącym w interesy RP. Jeśli wszystko jest OK, nie ma problemów z zyskaniem pozwolenia, a więc zaakceptowaniem formalnie statutu, a przez to i zyskaniem przez nowo tworzoną fundację zielonego światła, a co za tym idzie także i osobowości prawnej, będąc jednocześnie wpisaną do Krajowego Rejestru Sądownictwa.

Jeżeli jednak dojdzie do sytuacji, która będzie godziła w powszechne interesy RP, niestety mowa wówczas o naruszeniu przepisów natury prawnej. Ponadto jest to złamanie zatwierdzonego prawnie i formalnie przyjętego statutu organizacji, co sprawia, że działalność przestaje być zgodna z celem pierwotnym. Wtedy to prawdopodobnie konsekwencją prawną będzie usunięcie takiego podmiotu, czyli wyznaczenie przez starostę, czy też właściwego ministra określonego terminu, do którego organizacja ma zakończyć prowadzoną do tej pory działalność.